Tylko dodam, że w historii nikt jeszcze Persów, Irańczyków nie pokonał. I nie bez powodu, bo nie dość, że są świetnie przygotowani to inwazję lądową od strony Zatoki Perskiej powstrzymują wysokie góry (o długości ponad 1000 km), a potem są setki kilometrów pustyni bez dróg, wody i cienia.
Inwazja lądowa jest całkowicie bezsensowna, no chyba, że desant albo zajęcie np: wyspy Chark ale jest wysoce wątpliwe aby to jeszcze nastąpiło.
Moim zdaniem powrót do "bazy" kursu czyli obszaru 18-22. Kiedy? Nie wiem, nie jestem jasnowidzem ale kierunek kursu został już obrany.