Gra na giełdzie to temat rzeka. Trudno tak w paru słowach nauczyć kogoś inwestowania, no ale od czegoś trzeba zacząć. Na początku trzeba zbudować plan inwestycji. Moje założenia są takie:
- inwestuję tylko wolne pieniądze, które nie będą mi potrzebne przez dłuższy czas
- inwestuje w akcje max do 50% wartości portfela, reszta to obligacje, lokaty, fundusze pieniężne.
- w pojedynczą spółkę inwestuję max 5% wartości portfela (czyli część akcyjna to max 20 spółek)
- spółka musi wypłacać dywidendę nieprzerwanie co najmniej od 4 lat
- średnioroczny wskaźnik dywidendy > 7%
- wskaźnik C/Z < 14
- spółka musi być dochodowa
Jeśli analiza pojedynczych spółek sprawia Ci problem, to kup na początek ETF na WIG20 za 10% portfela i obserwuj własną psychikę, jak reagujesz na spadki i wzrosty cen. W razie pytań i wyjaśnień pisz: art15@poczta.fm