Ja uważam że to dobra wiadomość.
Inwestycja spółki w nowy kanał dystrybucji swoich usług jest bardzo dobrą strategią marketingową i może zwiększyć liczbę klientów.
Nie sądze żeby jednen kanał dystrybucji wyparł drugi,raczej będą funkcjonowały obok siebie.Pamietajmy że na końcu jest klient i to on zdecyduje jaką forme płatności wybrać.
Otwarci na nowinki wybiorą sms,tradycjonaliści-przesyłke.Rolą spółki była propozycja
nowoczesnej usługi i z tego się wywiązała.
Co do biznesu na Ukrainie ,to nikt nie mógł przewidzieć że kryzys tam dosłownie ,,położy na łopaty''gospodarkę,i która do tej pory nie może się podnieść.
Plany były dobre:to kraj większy obszarowo i pod wzgledem liczby ludności.
A co do prezesa Brzoski to mówiąc kolokwialnie,gość mnie ani ziębi ani grzeje.
Interesuje mnie tylko jedno,czy zarząd wnosi wartość dodaną do spółki.
Wg mnie wnosi.Chwali się?Jeżeli ma czym.To też jest element gry marketingowej.
Jeszcze taka ciekawostka.
Co prawda ,daleko zarządowi Integera do zarządu Google,ktory za prace w firmie otrzymuje wynagrodzenie roczne w wysokości 1$.Zarząd Integera miał za 2009r
wynagrodzenia na poziomie LEKARZY.
Abstrahując od zarobków bankierów,a porównując firmy o podobnych przychodach,
proszę zobaczyć ile zarobili panowie Leszczyński i Abratański z IDM w 2008r przy ponad
102 mln straty i pan Waczkowski z Ipopemy.
Dlaczego o tym piszę ,choć lepiej liczyć swoje pieniądze niz cudze?
Czasami lubię wiedzieć ,czy zarząd w postaci horrendalnych zarobków ,,wyprowadza
pieniądze ze spółki'' czy nie.Zarzęd Integera tego NIE ROBI.
Powyższe można sprawdzić w raportach rocznych i polecam art w dzisiejszym Parkiecie
,,Gieldowe spółki byly hojne dla menadzerów''.