Ależ to dobra wiadomość dla inwestorów Foty!
Wreszcie jest szansa, że dowiedzą się coś więcej o realnej sytuacji Firmy.
Wreszcie ktoś przyznał, że jest problem.
Nawet złe informacje ale realne świadczą o tym, że coś się zmienia.
Jest jakaś szansa, że na dobre.
Kluczowe pytanie to INTENCJE?
Czy jest to przejaw ozdrowieńczego realizmu, twardego dna, na którego fundamencie ktoś chce coś w sposób otwarty i prawdziwy cokolwiek realnie zmieniać, poprawiać, odbudowywać,
czy może taktyczna zmyłka informacyjna ?
lub co gorsza - informacyjne przygotowywanie inwestorów na jeszcze gorsze informacje po pierwszym kwartale (aby wyszło, że przecież uprzedzali, że to zaplanowane)?
Niestety, wyniki w branży za XII, I, II uprawdopodobniają najbardziej wersję ostatnią, pesymistyczną.
Do wersji optymistycznej brakuje mi kogoś w firmie o uznanej uczciwości , branżowej charyzmie, szerokiej wiedzy i doświadczeniu - a takiej osoby tam nie ma.