Naucz się czytać pisze mi typ, który nie potrafi rozróżnić krytykowania czyichś dyrdymałów bądź kiepskich działań spółki od wylewania żali. W dalszym ciągu nie zależy mi czy wierzysz w to czy mam tu akcje czy nie. Nie masz mi nic do zaoferowania bo nawet gdybym wysłał screena całego portfela wiem, że nikt poważny nie porównał ani grafiki ani żadnego innego elementu Unholy do gier AAA. No chyba, że na bankierze. Zabawnym jesteś człowiekiem, jeśli to czy krytyka jest merytoryczna oceniasz na podstawie portfela rozmówcy. Nic o mnie nie wiesz i o ile ktoś grzecznie nie zapyta to o sobie nie mówię tym samym na nikogo tu nie pozuję. Moje argumenty bronią się same.