Tak sobie myślę że zapominamy o jednej rzeczy. Urządzenie działa, ale to nie oznacza że przejście badań klinicznych to tylko kwestia czasu. Te wszystkie badania i procesy są bardzo rygorystyczne, więc pewnie przyczepić się będzie można do wszystkiego i to zawsze rodzi ryzyko opóźnień albo że badania będą musiały być powtórzone. Oby tak nie było, ale skoro spółka ma problem z wnioskami o dotacje, to może są wątpliwości czy z FDA i EMA dadzą radę?