No i to mi się podoba u wiszącego za portki na haku wiernego kapciowego pudla... po zejściu z niego, portki zawisną a on golaskiem bez portek ale z pieluchą
zostanie... i marzeniami, i bajdami ... i właśnie podoba mi się ten ostry dowcip i te mądre rady o olej w głowie... tylko komu go finalnie brakuje? Hę? Czy mi, który relacjonuje fakty i rzetelnie je przedstawia, ostrzega i właściwie ocenia sytuację demaskując wszystkie szwindle oraz przedstawia ryzyko i zagrożenia takie jakie one zwyczajnie są, czy ten który pudlowi uwierzył i zmaga się z zafundowaną przez tegoż porażką oraz niezaprzeczalnym faktem widoku salda na rachunku maklerskim? No cóż... skoro jesteś zaangażowany czyli nie jesteś obiektywny, a ja to zauważam, to w tej sytuacji nie ma dyskusji... z ptostej przyczyny... brak perspektyw i 100 mln chyba bezwartościowego papieru... przykro mi, 20 gr to już prawie fakt... a za niedługo jak co roku mam występ wiadomo jaki... i z nie byle kim... dosiego moi mili!!!