Przeminęło z wiatrem – nic nie trwa wiecznie Przemijamy razem z wydychanym powietrzem Milimetr po milimetrze ,jak ten Buntownik z wyboru - oddam serce za sprawę I tak powoli nas doprowadza stres do wylewu Rośnie gniew, rozczarowanie światem, nie ma czasu na sen, Nie ma czasu dla marzeń! Nie od dziś wiara w cuda stawia nam cele By przejść z piekła do nieba, twardo stąpam po ziemi. Tylko serce ma prawo mi mówić w co mam wierzyć...Chcemy żyć Najadać się chwilą Która wciąż trwa. Czy masz plan żeby żyć, Czy żyjesz by mieć plan?