Coś jakby "wisiało w powietrzu" , może jakieś załamanie ogólne ?
Nie miałbym nic przeciw , ten mój tłusty jankes strasznie żarłoczny , boję się że wszystko mi wyżre jak się go szybko nie pozbędę.
a w grudniu nie było jeszcze nigdy krachu , mógłby się zdarzyć akurat w tym roku.
ech , pomarzyć fajna rzecz