Moim zdaniem obroty ruszą jak minie okres lock-up akcji zarządu firmy, tutaj nie pomogą kolejne świetne wyniki finansowe. W tej chwili zarządowi nie zależy na kursie akcji, nic z tym nie robią, potem bedą bardziej zainteresowani, bo pewnie bedą chcieli cześć posiadanych akcji sprzedać z zyskiem. Żaden OFE nie zgłosił faktu posiadania pakietu akcji PBO. Zagadką pozostaje w jaki sposób AmerBrokers budował księgę popytu z instytucjami i ustalił cenę IPO, skoro akcje kupił tylko jeden instytucjonalny a cała resztę wciśnieto "detalistą". Podsumowując powyższe wzrostu kursu spodziewam się raczej w okolicach maja 2012. Kupiłem na IPO te akcje, "zamroże" je do przyszłego roku, ale pieniądze nie zarabiają w tej chwili i niewiadomo czy zaczną.. Inwestycja na dzień dzisiejszy księgowo przyniosła porażające (!) straty, co mnie mocno martwi, a brak płynności na GPW nie sprzyja handlowi. Jest też możliwość, że OFE po ostatniej wyprzedaży na giełdzie, przebudują swoje portfele i zainteresują się PBO Anioła. Żeby chociaż dywidende płacili ... Jestem ciekaw ile akcji zotało jeszcze w rekach tych co kupowali na IPO, być może czyjaś strategia polega na wyciagnieciu tych akcji za bezcen od zdesperowanych inwestorów. Może to znowu AmerBrokers palce macza. I do kogo poszedl pakiet 210.000 akcji sprzedany przez T2 inwestmens poza rynkiem. Podobno kupił fundusz, ale jaki i dlaczego sie nie ujawnił?Pozdrawiam