Trochę ma. Jak kiedyś wspominałem ja raczej inwestowałem długoterminowo w nieliczne spółki. Przez kilkanaście lat odkad grywam na gieldzie (od 2004) mialem ich raptem kilkanascie wiec niewiele i zasadniczo z wyjatkiem jednej spolki Hygienika gdzie stracilem 1000zł (a tez bym wyszedl bez straty, ale sprzedalem szybko, by zarobic na innej i zarobilem), to wychodziłem z tych inwestycji tylko i wylacznie z małymi albo większymi zyskami. W ostatnich latach raczej wycofuje się z inwestowania na GPW, ostatnią społkę Letus sprzedalem w 2016 roku, zostala mi jedynie Wikana, z dosc duzym zaangażowaniem o czym zresztą wiesz. Odpowiadajac zatem na Twoje pytanie czy gdybym chciałem inwestowac to kupilbym Wikanę czy inna spółke to powiem tak, że raczej nie chcialbym juz inwestowac, bo mam inny pomysl jak zainwestowac swoje pieniadze, mam kilka planów w tym zakresie, ale jak mialbym cos koniecznie kupic to kupilbym pewnie Wikane, chocby z tego powodu, że siedze tu juz tak długo, poznalem spolkę, branżę, poswiecilem temu wiele czasu i sił, do tego wiem gdzie dzis jestesmy z kursem i jak to odzwierciedla (a raczej nieodzwierciedla) rzeczywistą wartośc spółki. Nie wykluczam zresztą dalszego usredniania, aczkolwiek dopiero w momencie gdy kurs bedzie nadal bardzo korzystny, ale sytuacja sie bardziej wyklaruje co nas czeka.