Jestem, jestem za dużo czasu spędziłem czytając mądre raporty durne bzdury żeby iść pod ścianę i płakać bo jakiś leszcz nazwał mnie leszczem. Na razie nie mam nic do powiedzenia i tyle. Dalej nie widzę jakiś fundamentalnych przesłanek do poprawy ale obserwacja mnie nie kosztuje. Jak się trafi jakieś info albo wreszcie krem Ci przyślą to chętnie poczytam.
Co do ogólnego wątku to się nie zgodzę z kowalem i 12345. Takie pisanie to nic nadzwyczajnego. Przy rejestracji lepiej napisać więcej niż za mało więc wszyscy piszą więcej, przejrzycie sobie KRS firm albo organizacji których działalność znacie ze swojego otoczenia a zobaczycie, że też mają tam zapisane obszary o które nigdy byście ich nie podejrzewali (na ogół - od każdej reguły są wyjątki)
Obiektywne fakty są takie że strata ze sprzedaży rośnie, zapasy rosną a dystrybucja działa najwyraźniej kiepsko a prezes wali ściemę za ściemą. Przypominam że mamy marzec a firma ponoć od stycznia czeka na raport bezpieczeństwa (pomijam, ze czeka nie wiadomo po co bo mój ulubieniec pomimo, że wkleił na ten temat ze 20 postów nie potrafił znaleźć zacytować jakiejś podstawy prawnej) Ile trwa przygotowanie raportu wiadomo ile trwa wysłanie adresu firmy i składu kremu do rejestracji? Tutaj ponad rok.
Kwalifikacje prezesa w jego oficjalnym CV są opisane tak konkretnie jak analizy J.
Do Frampolu dzwoniłeś sam stan znasz, można się zastanowić czyje interesy reprezentuje champion naszego J mamy i taty z Farmpolu czy na odwrót.
Planowany dodruk akcji przy marnym popycie na te, które są.
Tak wyglądają realia tej spółki.
Pompka pieniędzy, ze słupem na górze, która wydaje setki tysięcy na nowy projekt opakowania oraz tajemnicze kontrakty, które mają wnosić nie wiadomo co.
Po mojemu to dla inwestorów są tu 2 szanse, kontrola KNF prokuratury czy czegokolwiek napędzi im takiego stracha, ze zajmą się realną działalnością a nie stwarzaniem pozorów albo sami dojdą do wniosku, że mają jakiś fajny produkt na którym da się zarobić. Praktyka na NC jest jednak w 2 wypadku taka, że i tak myśli się o szybkim zarobku na dodruku i spekulacjach przez słupy niż o budowaniu trwałych fundamentów.
Obserwować można ale myśleć radzę samodzielnie niż opierać się na analizach J potwierdzanych emailami prezesa.