Masz rację ! Jest Coffee Heaven, tuż przy głównym wejściu. Coś mnie musiało przymulić ...Ale to bardzo dziwne, że Chmielewski odważył się pokazać w miejscu publicznym - przecież w każdej chwili ktoś może go strzelić w pysk. Może był z ochroniarzem , wynajętym za pieniądze ukradzione akcjonariuszom Noviana?