Nie mogłeś widzieć tam Chmielewskiego, bo w Arkadii nie ma Coffee Heaven ... Masz pewnie dobre intencje, ale po co łgać ? Poza tym Chmielewski od dawna nie pojawia się w miejscach publicznych, bo wszędzie mógłby spotkać oszukanych przez siebie ludzi. Przecież są nas tysiące - i każdy chętnie obiłby mu mordę. Przemyka się więc jak szczur nocą kanałami