I tu jest pies pogrzebany, akcjonariusz nie musi się zastanawiać czy wzrosty będą dzisiaj, za tydzień, czy może 3 miesiące. A taki spekulant kupuje na podbitce i wypluwa na zwale, 2 razy tarfi, 2 razy nie. A na forum przedstawia to zgoła inaczej, zawsze kupił na samym dołku i sprzedał na górce, a że przy okazji wylewa tez trochę jadu w stronę akcjonariuszy, to chyba skutek uboczny jego udanych inwestycji. No cóż, niektórzy nie radzą sobie z sukcesem