KGHM świetny przykład, tam przez długi czas sufit był na 140 tak jak tutaj na 285, też było wyzywanie od ubrańców, przegrywów, itd. Tez wtedy "życzliwi" tam pisali że wszystko inne rośnie, a my marnujemy czas. Minął rok, rozumiem, że wszyscy co sprzedali do 140 wygrali życie.
Tak przy okazji, jeśli CDR to strata czasu to skąd tu się biorą codziennie wasze wpisy?