Mariusz to jest bardziej skomplikowane niż piszesz.
Orlen napewno kupuje teraz ropę tylko zależy ile.Musi kupować nikt nie zaryzykuję braku (przerwy w dostawach)dostaw gdyby wojna miała potrwać do września albo rok.Albo gdyby araby w ogóle musieli przestać eksportować żze względy na bombardowania.Co prawda można sięgnąć po rezerwy strategiczne ale to ostateczność.Jest jeszcze możliwość przywrócenia ruskich dostaw ale to jeszcze gorsze od ruszenia rezerw strategicznych.Lepiej jest z gazem bo skończyła się zimą a nasze magazyny są wypełnione w 62% dużo lepiej niż reszta Europy.To pozwala na razie na niekupowanie gazu w drogich hubach europejskich