Mam na myśli organizowanie się akcjonariuszy nie pracowników. Pracownicy już dawno poszli do sądu a akcjonariusze jeszcze nie, czas więc pomyśleć o pociągnięciu zarządu do odpowiedzialności za złe zarządzanie i doprowadzenie spółki do stanu niewypłacalności a za chwilę upadłości.