Tomicka i Zuberek za taki stan nie powinni brac wynagrodzen...dopiero jakby pokazali zysk...Tomicka pieknie opowiadala jak to ona bedzie przeprowadzala rewolucje w openie...i na tym sie skonczylo...mam wrazenie ze ta spolka sluzy na gieldzie do calkiem innych celów..a jak tu sie skonczy zobqczymy..cuda sie zdarzaja na naszej bananowej...pytanie..czy czarnecki cokolwiek bedzie chcial jeszcze z openem zrobic czy polozy go bez mrugniecia okiem...wezwanie..dywidenda a moze bankrut...zeszmaciki opena do 0...spadek przez 5 lat na wartowci akcji to ponad 97 procent..co dzisiaj nam Joanna Tomicka powie?..zaklamanie...obluda..falsz..te slowa cisna sie niejednemu akcjonariuszowi na usta...
Cud tylko moglby uratowac ta spolke.