jest nas conajmniej trzech :). czekam z niecierpliwością na wpisy tysięcy twoich wielbicieli.
miałem w swoim portfelu kilka spółek, które ogłosiły upadłość, na wszytskich można było nieźle zarobić. mi się nie udało, bo słuchałem takich krzykaczy jak ty. tym razem zaryzykuję i poczekam. racja, że mogę stracić to co mi zostało, ale w porównaniu z tym co już straciłem to pestka. wolę zaryzykować szansę na odbicie.