oczywiscie ze nie pękam bo juz to wszystko przerabialem...ale szkoda mi takich jak ten "mundurowy" co to straz miejska uratowala mu zycie...typowy polaczek jedyne co potrafi to doniesc na drugiego...np. kolege z pracy ktoremu sie lepiej powodzi, co za zawistny narod!!! ile jadu w nim!!! ile zazdrosci!!! ciekawe czy sie bidulina podpisala bo inaczej to nawet tego nie przeczytaja do konca...