Jakbyś bez emocji popatrzyła na moje "uwagi" w Twoją stronę - to sądzę, że zmieniłabyś postrzeganie mojej osoby.
Gdybym Ci niedawno nie "zrobił lekcji" po tych wzrostach - to prawdopodobnie by Cię już tu nie było.
Zgodzę się z tym, że forma moich wiadomości mogłaby być milsza, ale rynki finansowe nie są "miłe" i raczej większość osób traci niż zyskuje.
Co do mojej wykasowanej uwagi o "skupie". Zobacz, że ja praktycznie całość swoich decyzji inwestycyjnych opieram na analizie fundamentalnej - czyli przyszłych zyskach - i jakie mam efekty.
Podsumowując: To nie jest randka żebyśmy się za rączki trzymali i sobie w oczy patrzyli. Czasami powiem coś nie zbyt miłego, ale rzeczowego. Na pewno ani razu Ci nie ubliżyłem i nigdy się to nie stanie.
Skocz sobie poprawić humor i kup coś w Esotiq - dla dobra nas wszystkich :)