Pablo,
Dokładnie, jak ktoś nie wie jak wyceniać spółki, ten powinien wstrzymać się z inwestowaniem pieniędzy w akcje, szczególnie przy IPO.
Dim,
Ktoś inny może powiedzieć, że nabył akcje Pani Teresy końcem 2008 gdzie cena była po 12PLN i zachwalać swoją inwestycję.
W mojej ocenie Pani Teresa była firmą o świetnych parametrach. Wysokie ROE i ROA, mały dług, wysokie marże i dzielenie się zyskiem poprzez wypłatę dywidendy. Na prawdę, nie ma wiele spółek o tak dobrych parametrach na naszej GPW. Zaciekawiony firmą postanowiłem poczytać o jej historii i właścicielu. Na podstawie znalezionych materiałów wynikało, że jest to firma rodzinna, którą prowadzi pani Anna Sobkowiak, a założycielami byli jej rodzice. Już jako nastolatka pomagała rodzicom, pracując w firmie i poznawała arkana prowadzenia biznesu. Wyżej opisane przeze mnie parametry firmy pokazują, że umiejętności biznesowe opanowała bardzo dobrze. Po przeczytaniu wywiadów z panią Anna, odniosłem wrażenie, że jest osobą charyzmatyczną, pracowitą, o silnej osobowości, która bardzo entuzjastycznie opisywała firmę i dało się odczuć, że jest z nią związana emocjonalnie. Dlatego bardzo mnie zaskoczyła informacja, że Pani Teresa idzie na sprzedaż.
Wg mnie, coś zmusiło panią Annę do sprzedaży firmy. Może jakieś nagłe wydarzenie losowe, które nie pozwoliło jej na dalsze zajmowanie się firmą. Pomyślcie, że jesteście właścicielami dobrze prosperującej firmy, którą założyli wasi rodzice, wylewając wiele potu i poświęcając jej kawałek swojego życia. Sprzedalibyście ją "ot tak"? Nie sądzę...