Nie ma co się denerwować... przecież to jasne że wydmucha tonie wraz z pudlem i uczepionym do jego nogawki owsikiem... i nic się na to nie poradzi niestety... argumenty za którymi kryje się ta prawda w powyższej merytorycznej i kulturalnej dyskusji... i do takiej też wszystkich zapraszam... i nie robić chlewu proszę...