Dziwne rozumowanie.
Można dyskutować tylko o rzeczach które się posiada.
A jak się nie posiada to co?
Ktoś z was używa może systemu DataWalk, macie o nim jakieś pojęcie.
Firmy ocenia się na podstawie wyników finansowych a nie obietnic, wizji i fantazji.
W tej chwili chętnych na ten system praktycznie nie ma.
Kilka pilotażowych wdrożeń i więcej nic.
Wdrożenia nie pokrywają nawet kosztów.
Firma ciągle dokłada do interesu i nic z tego nie wynika.