Wiadomo, że spółka ma silne fundamenty i duży potencjał ! To nie jest bankrut czy firma w tarapatach. Owszem, poczuła pandemie, ale to sytuacja przejściowa...
To co wyprawia prezesik to klasyczne chuligaństwo finansowe i wykorzystanie sytuacji... Możliwe, że zaplanował to z góry bo sprzedał w ofercie publicznej tylko 20% akcji czyli tak naprawdę mógł robić co zechce bez zgody akcjonariuszy mniejszościowych.
Na tym etapie trzeba nie tylko NIE SPRZEDAWAĆ, ale też KUPOWAĆ bo do 95% zostało mu bardzo niewiele...
Wczoraj było widać, że kupno jest coraz bardziej agresywne i nie ma zbyt wielu chetnych do sprzedazy po tych cenach. Trzymajcie papier bo tu jeszcze nic nie jest przesądzone i wyższa cena w wezwaniu jest jak najbardziej możliwa.
Nie możemu ułatwiać mu realizacji tego nikczemnego planu !!!