Ani jedno ani drugie. Trochę pokory. Przesunięcie w czasie oraz forma podpisania listu intencyjnego. Emitent podpisywał list dzisiaj, którego treść zapewne zaakceptował podpisem partner japoński w dniu wczorajszym. Czy Wy naprawdę uważacie, że dwie strony muszą fizycznie siedzieć przy jednym stole przy podpisywaniu takiego dokumentu, którego treść była uzgodniona wcześniej?