Nie ma sensu, póki co, nakręcać się na wielkie pieniądze z odbudowy Ukrainy. Przecież jest wstępny plan jakie kraje będą uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Polsce przypadł Donbas, a z tego co większość osób wie, strefa ta podlega rosyjskiemu władaniu. Myślicie, że będziemy tam mile widziani? Bo w odbicie Donbasu nie wierzę.