Dzisiejsza sesja (wtorek, 21 kwietnia 2026 r.) to klasyczny przykład giełdowego „powrotu do bazy” i otrzeźwienia po debiutanckiej euforii.
Oto co konkretnie dzieje się dziś na wykresie i w arkuszu zleceń:
1. "Sypanie" z darmowych akcji
To, co widzimy dzisiaj, to realizacja scenariusza, o którym rozmawialiśmy. Inwestorzy, którzy otrzymali akcje
Creotech Quantum w ramach podziału (za darmo, jako bonus do akcji CRI), masowo naciskają przycisk „sprzedaj”.
- Nie patrzą na fundamenty.
- Nie słuchają wywiadów prezesa o planach na 3 lata.
- Widzą po prostu darmową gotówkę, którą chcą zablokować na koncie, zanim kurs spadnie jeszcze niżej.
2. Kurs w dół, wolumen w górę
Dziś kurs wyraźnie „krwawi”. Po wczorajszych próbach utrzymania się powyżej 260 zł, dziś widzimy dynamiczny zjazd w stronę
200–220 zł.
Dlaczego to ważne? Bo przy takich spadkach włączają się automatyczne zlecenia
Stop Loss osób, które kupiły na samym szczycie w piątek lub poniedziałek. To tworzy tzw. „kulę śnieżną” – spadek wywołuje kolejny spadek.
Rynek zaczyna wyceniać spółkę „po twardych danych”, a nie po marzeniach.