SSS ma rację i ja o tym pisałem powyżej. Sprawa już jest w sądzie w którym są dwa wnioski jeden o upadłośc drugi o wycofanie wniosku(?) i sąd zadecyduje jak sprawę procedowac. Albo wszcząc procedurę upadłościową albo oddalic sprawę. W tej chwili nic nie jest jasne i postanowione. Jak dojdzie do upadłości syndyk sprzeda masę upadłościową i proporcjonalnie do uzyskanych pieniędzy spłaci wierzycieli. Posiadacze akcji nic nie dostaną bo są zbankrutowanymi właścicielami. Jedyną ich szansą jest oddalenie sprawy upadłości przez sąd a to jeszcze przed nami. Zwrócę uwagę, że jeden z obligatorjuszy (kk) już zgłosił wymagalnośc obligacji, które posiada i zmusza tym samym sąd do zajęcia się sprawą.