Jesteś szczęściarzem wśród Obligatariuszy, gdyż jako jedyny twierdzisz że FKD wypłaca tobie odsetki. Osobiście nie otrzymuję odsetek od Obligacji od roku czasu. Zatem dla mnie to żadna różnica czy firma jeszcze żyje, czy ogłosi upadłość – w obu przypadkach pozostaję z niczym.
Nie wykupywanie przez firmę Obligacji i nie płacenie odsetek oznacza, że Obligatariusze nie dostają swoich pieniędzy – czy to nie jest kradzież?
Może Prezes wolałby określenie faktycznie bardziej pasujące do zaistniałej sytuacji czyli wyłudzenie (oszustwo). Dla mnie to wszystko jedno, dla wymiaru sprawiedliwości to faktycznie różnica – po prostu inny paragraf oraz inny wymiar kary.