Lawyer , w wynikach - czy to Milestone Medical, czy spółki matki- to chyba nic specjalnie ciekawego nie znajdziemy. I myslę, że np. Amerykanie na nic nie liczą.
To, że u nich rośnie - bez kolejnych inf, a przede wszystkim bez tego kluczowego o umowach z cywilnymi szpitalami w USA - wynika, moim zdaniem, z faktu, że coraz większa grupa inwestorów (pewnie także fundusze) zdaje sobie sprawę, że sukces jest juz mozna powiedzieć zaklepany - nie wiadomo tylko, kiedy spólka podpisze te umowy (także z firmami ubezpieczeniowymi) i kiedy o tym poinformuje.
Ale ta niewiadoma - co chyba zrozumiałe - nie przeszkadza zwiększac pozycji w MLSS. Skoro wiadomo, że umowy będą, to głupio byłoby czekać, aż zostaną pokazane, zamiast kupować teraz. I pewnie te wszystkie Vanguardy i inne Fidelity - kupuja powoli, żeby przesadnie nie windowac kursu.
Ja też myslę od pewnego czasu, że w sumie brak tych kluczowych inf wyjdzie nam na dobre - im wyżej zajdzie spółka matka przed tymi infami, tym mocniej potem urośnie. I my - przynajmniej w jakiejś proporcji- z nią.
Obaj wiemy, że dobre info w uSA oznacza czasem wzrost i 100 procent. Przyjemniej będzie patrzeć na reakcję po takim infie jak kurs Milestone w USA będzie już przekraczał np. 5 USD niż teraz, gdy nie ma jeszcze 3 USD.