Kiszonka może trwać i trwać , ale może się też skonczyć w każdej chwili.
Wystarczy że ktoś będzie chciał wejść na rynek i dokonać przejęcia.
Za wiele możliwości to w tej chwili już nie ma.
Gdyby przejęcie miało być zrobione przy takim wskazniku C/Z jak DTP to cena
wyniosła by ok + 75 % do obecnej wyceny czyli 11 zł.
A przecież DTP było dużo bardziej zadłużone niż Vindexus.
I co w takiej sytuacji ?
kiszonka skończyłaby się czy nie ?
Pytanie czy takie wezwanie będzie i kiedy i kto tego doczeka ?.
I czy jest sens czekać ?
Plusem tej spółki jest to ze jest silnie wydołowana i w razie spadków na rynku
wydaje się bezpieczniejsza.