Spółkę stać na dywidendę w granicach nawet 1pln/akcję.Propozycja wypłaty 0.125pln/akcję czyli ~1,5mln pln w sumie, jest kpiną z akcjonariatu.Pisze ktoś spółka niedowartościowana ; wskażniki dobre/I CO Z TEGO WYNIKA? Ano NIC NIE WYNIKA/Spółka ma b. słaby PR ; od lat porusza się w widełkach 4-7,3pln; wskażnikowo b. dobrze i dalej CO Z TEGO ? Ano nic/bo dywidendy na poziomie 1-2% nie przygonią akcjonariatu do spółki/A właścicielom nie zależy by spółka coś więcej robiła dla akcjonariuszy /Bo po co?
Powstaje fundamentalne pytanie: PO CO SPÓŁKA UTRZYMYWANA JEST NA GPW?