On wie tyle co zje. Pewnie kupił Yawala i stracił a teraz płacze i ma pretensje do prezesa. Yawala wycofali z giełdy i kurs spadł na 3,5 ale potem w przymusowym wezwani skupowali po 21 zł. A on pewnie popuścił w gacie i sprzedał po 3,5. Tylko że onde a yawal to dwa różne swiaty. Onde ma wartosc ksiegowa cos około 8,5 i wycena na conajmniej 9,5 i to przed umowami.Obecnie onde powinno kosztowac minimum 12 zł.