Ja też mam nadzieję, że kiedyś kurs Atona będzie skorelowany z giełda nowojorską, londyńską i tokijską:) na razie widać, że akcji pozbywają się słabe ręce i ludzie, którzy doświadczyli horroru z 2007 roku na własnej skórze i teraz, jak tylko pojawiaja się złe informacje dotyczące kondycji UE wolą sie akcji pozbyćnawet ze stratą, ale mieć spokojną głowę. Ja jeszcze poczekam jakiś czas na rozwinięcie sytuacji. Mam nadzieję, że będzie dobry moment na dobranie Atona.
Pozdrawiam.