Rynkowi nie spodobała się informacja o planie zmniejszenia otwarć salonów Sinsay z 950 w tym roku do 750. Pewnie dopatrują się w tym problemów Sinsaya, których nie widać jeszcze w wynikach. Może też rynek obawia się, że na skutek mniejszej ilości nowych otwarć nie zostaną dowiezione roczne założenia, co za ty idzie mogą zostać zweryfikowane w dół rekomendacje. Ale moim zdaniem ta reakcja jest mocno przesadzona. Myślę, że w ciągu 2-3 sesji wróci powyżej 22 000 zł.