odpowiadam;) :) :)
banki nie ratują spółkę, tylko próbuja ratować swoją kasę, którą spółce pożyczyli
po drugie banki za bardzo nie mają wyjścia i szacują, że prawdopodobnie wiecej uzyskają dając mozliwość dalszej spłaty kredytów spółce niż wnosząc o ogłoszenie jej upadłości obecnie,
po trzecie, rzeczywiście straty są papierowe a nie faktyczne, w tym sensie ze faktyczna strata za 2015 r. to powiedzmy ok. 3 mln a nie 27, a za 2014 to 270 mln to strata czysto ppapierowa czy tam ileś, to wynika z pszeszacowania wartości posczególnych składników majątku spółki, czyli głównie wartości spółek córek typu MNI Premium itp
po czawarte wszystko będzie mniej wiecej dobrze jesli obecna sprzedaż spółki bedzie jakoś wyglądała i spółka zachowa płaynność finansową, bo jesli wtopi np. poprzez sprowadzenie z chin jakiś produktów, które się nie sprzedadzą albo sprzedadzą na jakiś mega promocjach poniżej kosztów ich zakupu to może zacząć brakować kasy i zaczną się już nie papierowe kłopoty ale faktyczne kłopoty.
po piąte w bilanasach pokazywana jest suma niesciagniętych wierzytelności przez spółkę na ok 40 mln zł - i tu powstaje pytanie co to jest, z czego wynika i od kogo?
po szóste, widać ze społkitego typu jakoś funkcjonują np. modecom, ale tutaj konkurencja jest duża.
po siódme na obecnej działalności spółki ciążą stare kredyty pobrane na działalność, która w sumie nie wypaliła, wiec albo to przebranżowienie się uda albo się nie uda
Moim zdaniem powinni rozwijać portal Extrapolska, zrobić tam serwis poczty elektronicznej, jakis serwis randkowy itp., dodatkowo produkty muszą być lepszej jakości i już nie wiem co,
Najdziwniejsze jest to dlaczego MNI, jako największy akcjonariusz, nie stawia się na walnych Larka, to jest dla mnie zagadka???
Pozytywem jest to ze MNI poreczyło za kredyty larka
powiedziałem co się domyslałem i co mysle, czekam na stek obelg pod moim adresem typu, że sie nie znam i jestem wsiowy głupek