Na Walnym nie byłem z dwóch względów. Przyspieszono znacznie wznowienie obrad (nic dziwnego skoro osiągnięto porozumienia z bankami) i zabrakło mi przysłowiowych 16 dni na rejestrację udziału. Zresztą i tak chyba nie mógłbym w nim uczestniczyć, skoro nie byłem zarejestrowany na pierwsze zasadnicze, przerwane. Szkoda, chciałem zobaczyć to z bliska.
Co do treści wyżej - w pełni się zgadzam. Żaden bank nie dałby gwarancji spółce bez najmniejszych szans powodzenia. Szkoda tylko, że nie informują nas na bieżąco o swoich działaniach. No i mamy to co widać.