jeśli spółka ma setki milionów strat a warta jest kilka milionów to po co to ratować .Czyzby chodziło tylko po to by jeszcze opchnąc kilka tysięcy akcji do końca roku powyżej 50gr Po co banki niby ratują spółkę .Zastanówcie się jak to ma spłacić wierzycieli jeszcze możecie dobrze sprzedać akcje .