sorry, że przybrało to formę "lekcji historii" :) po prostu - sporo już wspólnie przeszliśmy z paroma osobami i ....
.... myślę, że pociągniemy dalej :)
chyba nie ma osoby nieomylnej na całym świecie, nie byłoby giełdy... zresztą to by było za proste, gdyby można było wszystko przewidzieć tylko na podstawie AT... dlatego ja jakiś czas temu przestałem ufać wyłącznie AT, a zacząłem - oprócz istotnego wzięcia pod uwagę AF - pracować też "nosem", "wąchać", bynajmniej nie klej, broń Cię Panie Boże :)
miło nam, że dzielisz się z nami swoimi spostrzeżeniami w kwestii AT, są bardzo cenne :)