No mógłby skupić swój cały śmietnik, tylko po co.
Niech zacznie w coś inwestować, przejmować, bo póki co to wszystkie te jego papiery to totalne wydmuchy toaletowe.
Fakt, że na spekulacyjnych skokach kursu dało się nieźle zarobić swego czasu, ale to by było na tyle, zero fundamentów.
To są papiery bez żadnej przyszłości póki co i pytanie, czy Don Parówa zamierza to kiedyś zmienić ???
PS. Chyba za bardzo zapatrzył się w szefa szefów, Mr. Karkosika, hehehehehe