Nie bronie nikogo w ciemno, ale cała ta nagonka zaczyna mi się coraz mniej podobać. Z jednej strony na rynek trafiają produkty z różnych kierunków świata i mało kto wie jakie były warunki produkcji oraz standardy kontroli z drugiej strony przy polskiej firmie wystarczy burza medialna i od razu robi się lincz. Jeśli były nieprawidłowości to niech wypowiedzą się odpowiednie instytucje i niech spółka poprawi te warunki by podnieść jakość. Ale niszczenie firmy na podstawie emocji i internetowej nagonki jest słabe, bo za tym stoją pracownicy, akcjonariusze i normalni ludzie.