Uzupełniając wcześniejszą wypowiedź. Z moich, na szybko wykonanych obliczeń wynika, że Murapol sprzedaje jedno mieszkanie około 5-6 dni. Tempo sprzedaży (poza przełomem roku, ale wtedy było trochę dni świątecznych) nie zmieniało się znacząco w czasie. Wynika z tego, że sprzedaż reszty mieszkań zajmie im jeszcze około roku. Pytanie, czy jest to dla nich satysfakcjonujące tempo? Od tego zapewne zależą ich dalsze decyzje w temacie zakupu kolejnych gruntów. Ktoś wie jakie tempo w takiej inwestycji jest "satysfakcjonujące"?