Wcześniej mieli umowę z mabionem, ale z jakiś powodów wybrali kogoś z zewnątrz. Sami nie są w stanie robić leków biopodobnych, więc muszą wynająć kogoś z zewnątrz, żeby wytworzył cząsteczkę. Dostali dofinansowanie, więc mogą teraz zacząć robić cokolwiek, żeby chociaż badania przedkliniczne zacząć.