Ale to jest źle zrobione z tą zmianą sposobu księgowania. Dlaczego teraz musi spółka płacić za przyszłe zyski? Podatek od zysków powinien również analogicznie zostać rozłożony w czasie. To jak jakbym planował sobie dorobić 5000 zł za pół roku ale już dzisiaj muszę za to zapłacić podatek.
W naszym przypadku im większe przyszłe zyski tym mniejszy zysk aktualny ze względu na większe podatki... czyli paradoksalnie jakby wykazali 2 mln przychodu a na zysku byłoby 2 mln straty to świadczyłoby to bardzo dobrze o przyszłych zyskach spółki