W sumie to wcale się nie dziwię Twojej frustracji. Znalazłeś spółkę z potencjalnymi dobrymi fundamentami, stale rosnącym portfelem, ogólnie z dobrymi perspektywami. Tylko że kurs tego przez lata nie odzwierciedla, pojawiają się nerwy, irytacja i poczucie niesprawiedliwości wobec działań zarządu. Tylko, że ta frustracja nic nie da i nie ma żadnego wpływu na wartość akcji, tylko na Twoje zdrowie psychiczne. Myślę że bardzo istotna jest tutaj cierpliwość i jak to ludzie piszą - nie dać się wyleszczyć.