>>.A jeśli załamią się Niemcy,to co wy polscy geniusze gospodarki i ekonomi będzie z Polską?<<
Niesamowite! Niemcy, kraj który przegrał wojnę. Rozliczany przez trybunały międzynarodowe, dzisiaj twoim zdaniem fundament gospodarki europejskiej, w tym jedyna podpora gospodarki polskiej.
Jeżeli tak jest? To czyja to "zasługa"?!
Nie jest przecież tajemnicą, że EBC , KE i wszystkie te europejskie instytucje to tak naprawdę joystick w rękach Berlina. Strefa euro to tak naprawdę strefa deutsche mark.
Kto do tego dopuścił po drugiej wojnie światowej?
I to podniecanie się, że jeśli nie Niemcy to kto?
Człowieku, uspokój się. Nawet jeśli niemiecką gospodarkę szlag trafi, to zapewne odczujemy poważne perturbacje, ale może trzeba żeby tak się stało. Może trzeba, żeby Europa może powoli, może w bólach, ale zaczęła odcinać się od niemieckiego cycka. Europa to nie państwo, ale kontynent na którym leżą suwerenne państwa. Suwerenne nie tylko w teorii, suwerenne politycznie i gospodarczo. Czas więc zmieniać Europę i pokazać Niemcom, że są tylko jednym z wielu państw Europy, a nie hegemonem Europy. Ze w Europie powinniśmy współpracować, a nie czynić się poddanymi jednemu wielkiemu. Czas wybić z głowy wielkim Europejczykom genetycznie modyfikowanym hasłem "Deutschland über alles!".