Dawno już nie spotkałem się z wpisami tego nieudacznika ,dzisiaj przypadkowo tu zajrzałem i aż mnie zamurowało - to on jeszcze żyje.
Oczywiście jak zwykle dał popis swojej nieudolności ,ciekawe kiedy i gdzie się znów odezwie .
Najśmieszniejsze jest to że pisze jakoby grał na kontraktach , gdzie trzeba już jakimiś umiejętnościami dysponować a ten pajac nie potrafi ugrać ani złotówki na głupich akcjach.
Pozdrowienia dla CK dowódcy plutonów SS.