Oj słońce, nieźle mnie dzisiaj wkurzyłeś. Ale tylko krowa (nikogo nie chciałem obrazić - krowa jako stworzenie) nie zmienia zdania. Do tego zakrapiana imprezka i mieszanka wybuchowa gotowa. Kiedys też tak miałem na innej spółce, co prawda nie do tego stopnia, ale się zdażyło (jeden, jedyny raz).
Jeżeli to szczere przeprosiny, to ja przyjmuję :)